Odświeżającym rytuałem poranka jest ssanie oleju kokosowego, który posiada przyjemny smak. Najlepiej wykonać go rano, tuż po wstaniu z łóżka i na czczo. Jedną łyżką oleju płuczemy usta przez mniej więcej 15 minut, absolutnie go nie połykamy. W tym czasie możemy zająć się poranną toaletą nie tracąc cennych minut.

Olej kokosowy może w zależności od temperatury zmienić stan na stały, ale pod wpływem ciepła naszego ciała zmieni się w oleistą ciecz. Po upływie odpowiedniego czasu wypluwamy olej(najlepiej do toalety albo innego odpływu) i płuczemy usta ciepłą wodą. Następnie myjemy zęby. Co daje ssanie oleju? Po pierwsze odświeża jamę ustną, jeśli nawet wieczorem zjemy potrawę ze świeżym czosnkiem i mimo, że wieczorem umyjemy zęby, to rano czujemy przysłowiowy "kapeć w ustach". Olej kokosowy świetnie wyciąga ten posmak. Kolejna korzyść to łagodzenie stanów zapalnych dziąseł, a przy dłuższym stosowaniu zapobieganie zapaleniom. W niektórych przypadkach olej nieco wybiela zęby, ale napewno na dłuższą metę poprawia stan zębów i dziąseł (również w trakcie noszenia aparatu ortodontycznego - sprawdzone na własnej osobie.

Kolejnym produktem są naturalne płyny do płukania ust, tu akurat bardzo przystępnym cenowo jest produkt marki Sylveco. Ma naturalny skład, wyciągi z ziół, jest bardzo wydajny i nie tak intensywny w smaku w porównaniu do drogeryjnych płynów. Delikatnie odświeża oddech po szczotkowaniu zębów, usuwa ewentualne resztki z przestrzeni międzyzębowych.

E. Sauć

Konkurs: 
Konkurs “Zadbaj naturalnie o jamę ustną!”
Oznaczenie: 
Wyróżnione