sposób na cienkie włosy

Lśniące, gęste i bujne włosy to marzenie niejednej kobiety. Tym, którym marzenie to spełniło się „ot tak”, które mają piękną fryzurę z natury, posyłamy lekki uśmieszek zdrowej zazdrości, bo brak jakichkolwiek problemów z włosami jest prawdziwym darem. Jednak wiele kobiet odczuwa gęsią skórkę już na samo hasło „cienkie włosy”. Niestety, w tym przypadku słowo „cienkie” często sąsiaduje ze słowem „przetłuszczające się” i „oklapnięte”. Zapewne niejedna z was spotkała się z tym… na własnej głowie.

 

Nie mamy wpływu na to, z jakim rodzajem włosów się rodzimy. Inną grubość włosów ma Azjatka, inną Europejka, jeszcze inną przedstawicielka rasy czarnej. Możemy jednak spróbować poprawić wygląd włosów, zwracając uwagę na to, jakie mają tendencje, i przede wszystkim unikając myślenia, że włosy już po prostu takie są i nic nie da się z nimi zrobić.

Cienkie włosy mają wielką zaletę: są delikatne w dotyku, lekkie i jedwabiste, nie puszą się, nie przesuszają. Suszenie tego rodzaju włosów zabiera dużo mniej czasu, niż suszenie włosów gęstych. Ich posiadaczki nie mają problemów z tzw. „szopą” na głowie i koniecznością częstych wizyt u fryzjera w celu przerzedzenia zbyt dużej objętości fryzury. Mimo to cienkie włosy potrafią być przyczyną kiepskiego nastroju ich właścicielek.
 

Aby taki nastrój pojawiał się jak najrzadziej (lub wcale!), należy poświęcić swoim cienkim włosom trochę cierpliwości. Warto myć je codziennie (w miarę możliwości rano), aby nie obciążać ich zbytnio wydzieliną gruczołów łojowych, która sprawia, że szybko się przetłuszczają, są oklapnięte i wyglądają nieświeżo. Powinno się odstawić szampony ze sztucznymi środkami przeciwłupieżowymi, a także kosmetyki „2 w 1”, tj. szampony z odżywką, lub które dodatkowo obciążają włosy. Zwolenniczki długich włosów powinny wziąć pod uwagę, że im dłuższe włosy, tym cięższe i opadające pod własnym ciężarem. Warto zatem regularnie je skracać, aby wyglądały na lżejsze i bardziej zadbane.

 

Pożądanymi składnikami szamponów odpowiednich do pielęgnacji cienkich włosów jest mydlnica lekarska, bylica frędzlasta, owoce aritha, ekstrakt z pomarańczy czy proteiny pszenicy. Każdy z nich ma właściwości oczyszczające, dodające siły i objętości cienkim włosom. Oprócz tego, do szamponu można dodać specjalną glinkę Ghassoul (Rhassoul), bogatą w krzem, magnez i wapń, lub też rozdrobnić ją z wodą.

Marta 18.06.2014
Miłość od pierwszego użycia :)
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona! Zrobiłam mieszankę z mocnej kawy, 3 łyżek Kalpi Tone i odrobiny oleju z amli. Odstawiłam na ok. 5 godzin. Umyłam włosy, nałożyłam miksturę na 1,5h. Włosy po spłukaniu i wyschnięciu - boskie! Piękny połysk, większa objętość (ekstremalny push up :) ) i wolniej się przetłuszczały. Produkt przyciemnił mi odrosty - nie były już tak widoczne i dzięki temu mogłam odłożyć w czasie farbowanie :) Troszkę ciężko było mieszankę nałożyć i spłukać, ale spodziewałam się tego i nie stanowiło to większego problemu. Włosy były odrobinę suche (jak to po ziołach), ale następnego dnia naolejowałam i nałożyłam maskę - błyszczały bardziej niż kiedykolwiek i był już cudownie nawilżone. Co do zapachu - kojarzy mi się z jakimś korzennym kadzidłem, nie jest zły, a po chwili wydawał mi się już bardzo przyjemny :) No i nie wiem, czy to jest zasługa tych ziół, ale po nałożeniu maski przestała mnie boleć głowa (często mam migreny) bez brania żadnych leków. Na pewno kupię te magiczne ziółka znowu - planuję stosować raz na tydzień. Opakowanie starczy mi jeszcze na jakieś 3 użycia, jak się skończy, z pewnością zamówię kolejne.
Maria 29.05.2016
warto spróbować
Mydełko Sesa kupiłam raz, dobrze mi się go używało, pachnie ładnie i daje efekt puszystej fryzury. Zapach ładny, orientalny. Spłukuje się dość ciężko-trzeba koniecznie użyć szamponu, bo inaczej włosy będą splątane i posklejane. Moją skórę głowy troszkę wysuszało, gdy trzymałam pianę na włosach za długo. Niemniej, efekt jest warty wypróbowania, choć nie jest to produkt niezbędny.
stiota1 27.01.2011
polecam
Mydełko sesa to następny dość fajny produkt. Moje włosy po tym mydełku napewno zwiększają objętość. Mam wrażenie, że jest ich dużo więcej. Mydełko nawilża strukturę włosa, natomiast włos jest matowy. Mam naturalnie kręcące i puszące się włosy. Po użyciu tego mydełka moje włosy zwiększają objętość, są bardziej nawilżone i lepiej się układają , nie puszą się i niestety nie lśnią.
anetja 12.12.2008
Sesa jest świetna używam jej na cala noc co dwa dni, efekt niesamowity, włosy przestały wypadać a zawsze miałam z tym problem. Naprawdę polecam wszystkim ze słabymi cienkimi włosami
bealangust 14.06.2011
Super
Świetna propozycja dla osób , które mają cienkie "przylizane" włosy.Po spłukaniu i wysuszeniu ma się wrażenie ,że włosy są gęste i puszyste.Ponadto błyszczą się i ładnie pachną
darma 24.03.2011
cudne pachnidło
Sama natura i wspaniały zapach,to cieszy mnie najbardziej,plus zwiekszona obiętość włosów i niebotyczny połysk czego moje włosy już nie pamiętały.Pozdrawiam
Julita 08.08.2014
Bardzo dobry
Szampon stosuje ponad tydzień czasu i mogę spokojnie wystawić mu 5 gwiazdek. Mam cienkie, przetłuszczające się włosy z tendencją do alergii. Polecam