szampon zwiększający objętość włosów

Można się zastanawiać, czy sensownym jest podział szamponów na różne ich rodzaje (np. do włosów farbowanych, przetłuszczających się, do włosów suchych, zwiększające objętość itd.). W końcu szampon to kosmetyk, którego jednorazowe użycie nie zajmuje więcej niż dwie minuty. Czy wobec tego składniki „od zadań specjalnych” w nim zawarte zdążą się w tak krótkim czasie wchłonąć we włosy i skórę i zadziałać?

 

Odpowiedzieć można sobie na to pytanie w nieco odwrotny sposób. Mianowicie, używając szamponu nieodpowiednio dobranego do skóry głowy, po pewnym czasie zauważymy, że włosy nie są w dobrej kondycji. Będą przesuszone bądź zaczną się szybciej przetłuszczać, staną się łamliwe i pozbawione blasku. Idąc tym tropem łatwo stwierdzić, że szampon dobrze dobrany do potrzeb skóry głowy może poprawić kondycję włosów dodając im witalności i pozostawiając skalp w dobrym zdrowiu. Pamiętajmy, że to właśnie skóra głowy w największym stopniu determinuje stan włosów.

 

Stosunkowo uniwersalnym rodzajem szamponu jest szampon zwiększający objętość włosów. Przyglądamy się fryzurom kobiet reklamujących szampony, odżywki i farby do włosów, a potem spoglądamy w lustro i zastanawiamy się, skąd wziąć taką objętość włosów? Pamiętajmy, że to, co widzimy w telewizji i gazetach jest często zasługą grafików. Niemniej jednak warto stosować szampon zwiększający objętość włosów. O ile nie bazuje na silnie działających specyfikach, np. SLS, oraz sztucznych barwnikach i substancjach zapachowych, już po kilkukrotnym użyciu może subtelnie wpłynąć na objętość włosów, a przy długotrwałym stosowaniu znacząco poprawić ich wygląd.

 

Szampon dodający objętość włosów może zawdzięczać swoje działanie między innymi silikonom, które pokrywają włosy, ale na dłuższą metę mogą sprawić, że zaczną się szybciej przetłuszczać i oklapną. Aby w naturalny sposób dodać włosom blasku i objętości, warto wybierać szampony dodające objętości bogate w składniki pochodzenia roślinnego, np. hennę, shikakai, proteiny pszenicy i naturalne oleje.

 

ishtar 08.11.2009
shikakai się pieni :)
Moje 3 pierwsze mycia głowy z shikakai były tragiczne, w ogóle nie dawałam sobie z tym rady. Dzisiaj zmieniłam taktykę przygotowania szamponu i jestem zszokowana rezultatami i zadowolona:) Do miseczki wsypałam 1/4 opakowania proszku, dolałam troszkę ciepłej wody i mieszałam trzepaczką do jajek i czasami dolewałam odrobinę wody. Gdy szampon uzyskał konsystencję jogurtu i na jego powierzchni pojawiła się pianka, zaczęłam nakładać na mokre włosy i delikatnie masować czasami dodatkowo je nawilżając i... pozytywnym zaskoczeniem była pianka na włosach :) Pozostawiłam papkę na nich na 5 minut i dokładnie spłukałam. Włosy właśnie mi wyschły i są cudownie miękkie, lśniące i puszyste :) Polecam!
lbaonska 05.07.2011
FANTASTYCZNY SZAMPON
Jestem pod niesamowitym wrażeniem Heenary!! Jest neisamowity ten proszek :) Pierwszy raz używałam szmponu w proszku i o ile aplikacja nie należy do najprzyjemniejszych za to efekt jest po prostu WOW!!!jeszcze żaden specyfik nie zrobił mi z włosami tego co ten szampon-włosy po dokładnym zmyciu są puszyste, lśniące, grube i jest ich mnóstwo na głowie :) Mam długie, gęste i dosyć ciężkie włosy ale takiej puszystości się nie spodziewałam :) Szczerze polecam!
Anonim 28.10.2008
!!!POLECAM!!! Heenara świetnie odżywia włosy - po myciu są puszyste, miękkie i miłe w dotyku. A co najlepsze to że zyskują znacznie na objętości-zawsze miałam włosy przyklapnięte, pomimo modelowania, teraz nawet nie muszę suszyć suszarką żeby uzyskać efekt "push-up":)) Jedynym minusem tego produktu jest dosyć specyficzny zapach;) ale i tak warto, ja dodaję jeszcze do tej "papki" sok z cytryny i oliwę z oliwek.